Technology

Podczas niedzielnego pojedynku PKO Ekstraklasy między poznańskim Lechem, a Wisłą z Krakowa było niezwykle dużo emocji!

03.04.2022, 08:14 0 komentarzy
Podczas niedzielnego pojedynku PKO Ekstraklasy między poznańskim Lechem, a Wisłą z Krakowa było niezwykle dużo emocji!

Z pewnością dzieje się bardzo dużo w trwającym aktualnie sezonie Ekstraklasy polskiej. Bez wątpienia pewnych wydarzeń żaden specjalista nie zapowiadał, ponieważ mamy do czynienia z nietypowymi rozstrzygnięciami. Z pewnością naprawdę sporą niespodzianką jest to, iż mistrz rozgrywek polskich, a więc drużyna Legii Warszawa musi walczyć o utrzymanie w Ekstraklasie. Pierwsza połowa sezonu była naprawdę fatalna w wykonaniu graczy Legii Warszawa i na ten moment powinni skupić się na rywalizacji o miejsce w lidze polskiej. 100-lecie utworzenia struktur klubowych w roku 2022 będzie świętować poznański Lech, który chce sam dla siebie zapewnić nagrodę z tej okazji i zdobyć mistrzostwo PKO Ekstraklasy. Z pewnością piłki nożnej sympatycy ze stolicy Wielkopolski byli naprawdę zadowoleni z rundy jesiennej swojego klubu, który zajmował pierwszą pozycję w tabeli Ekstraklasy polskiej.

Jednak w pierwszych pojedynkach drugiej rundy sezonu gracze poznańskiego Lecha radzą sobie trochę gorzej, i dlatego podróż do mistrzostwa Ekstraklasy nieco poplątała się. Lech z Poznania ma wielki kłopot ze zwycięstwami i w łatwy sposób można to zauważyć. Świetnym pokazem kłopotów Lecha Poznań jest spotkanie z zespołem z Krakowa, który odbył si w minioną niedzielę. Trenowana przez poprzedniego szkoleniowca zespołu narodowego Polski Brzęczka Jerzego drużyna musi bronić się w aktualnym sezonie przed degradacją i pełny pakiet punktów z Lechem z Poznania byłby dla Wiślaków bardzo dobrym rezultatem. Przez sporą część niedzielnego pojedynku mogło się zdawać, iż drużyna z Krakowa zwycięży to spotkanie i należy mieć to na uwadze. Do siatki dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem pierwszych 45 minut trafił Ondrasek wprowadzając Wisłę Kraków na prowadzenie wynikiem 1:0. Podczas 2 połowy poznański Lech ruszył do szaleńczych ataków, ale długo nie mogli odszukać sposobu na strzelenie gola. Wszystko wskazywało na to, iż piłkarze Wisły Kraków zdobędą komplet punktów, jednakże wszystko się odmieniło w doliczonym przez arbitra czasie gry. Bramkę na wagę podziału punktów dla poznańskiej drużyny w końcowych minutach pojedynku zdobył Antonio Milić.

Zostaw komentarz